ciężarna chrzestna

Wywietlono posty znalezione dla hasa: ciężarna chrzestna




Temat: kłamstewko...
4 latek wie, ze dziecko jest w brzuchu i brzuch kobiety w ciazy jest pod
ochrona - moje wlasne dziecko mialo okazje spotykania sie ze swoja ciezarna
chrzestna i po jednym wyjasnieniu, ze tam jest malenki czlowiek wiedzialo,
ze nie mozna z tym brzuchem robic nic, poza glaskaniem.
I nawet czterolatkowi rzadko zdarza sie bezsensowne machanie rekami, nie mowiac
o 'przypadkowym' biciu - mowie o czterolatku, ktory jako tako jest wychowywany.
Sama mam takie dziecko (niespelna czteroletnie) i wiem, na co je stac. Mam tez
w rodzinie chlopca dziesiecioletniego i jestem na 100% pewna, ze rok temu nie
przyszloby mu do glowy 'przypadkowe machanie rekami', czego skutkiem
byloby 'przypadkowe uderzenie' kobiety ciezarnej w brzuch.
Zobacz reszt wypowiedzi





Temat: czy moze być matką chrzestną kobieta w ciąży?
Naszym świadkiem była kobieta w ciąży
... i bardzo się z tego cieszyliśmy, bo ciąża jest przecież znakiem
błogosławieństwa :) Nieraz się śmiejemy, że mieliśmy troje świadków. A gdyby
wierzyć we wróżby, to akurat dla nas ciąża świadkini powinna być wróżbą bardzo
dobrą!
IMHO, oczywiście żartuję, ciężarna chrzestna matka mogłaby sprawić, że
nowoochrzczony niedługo będzie się cieszył pozycją najmłodszego w rodzinie :)
Podejrzewam, że przesąd wziął się z czasów, kiedy chrzestna matka miała mnóstwo
obowiązków, od przyniesienia chrześniaka i trzymania go na rękach przez cały
czas uroczystości (moja mama pamięta jeszcze z całkiem niezamierzchłych czasów,
jak jej ręce mdlały od siedmiokilowego Jarka, a nie mogła go przekazać nikomu)
po organizację chrzcin.
Zobacz reszt wypowiedzi





Temat: Spluń przez lewe ramię.....
Z tą ciężarną chrzestną matką to ja rozumiem tak, że nigdy nie wiadomo jak się
w dniu Chrztu poczuje i czy będzie mogła przyjść, a i śmiertelność matek przy
porodzie w dawnych czasach była taka, a nie inna, więc bezpieczniej, żeby
chrzestna przy nadziei nie była;) Dla mnie to nie problem! Wściekam się tylko
jak słyszę uzasadnienie, że chrzczone dziecko odbiera zdrowie temu
nienarodzonemu! Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: o co chodzi z tym zabobonem,że ciężarna nie może..
Kilka miesięcy temu był w DZIECKU artykuł na ten temat - ten zabobon pochodzi z
baaardzo starych czasów, kiedy uważano, że kobieta w odmiennym stanie
jest "nieczysta" i generalnie unikano jej jak ognia - nie mogła zajrzeć do
obórki, przestąpić miedzy na polu, patrzeć na zasiane zboże itd, bo swoją
obecnością czy patrzeniem sprowadzała nieszczęście i nieurodzaj. Tak wierzono
ileśset lat temu i niektóre te wierzenia przetrwały do dziś niestety. Jednym z
nich jest właśnie sprawa chrztu - uważa się, że ciężarna chrzestna sprowadzi na
dziecko nieszczęście. Przecież to absurd !
pozdrawiam
Aga
Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: Bo tak się nie robi i już!
U nas tez jest smiesznie z tymi zabobonami, bo moja tesciowa kroluje w ich wymyslaniu. Najwieksza
draka byla o to, ze jak bylam w drugiej ciazy, to przyjaciele poprosili mnie na chrzestna ich coreczki.
Rodzina mojego meza podnisla lament, ze nie moze byc ciezarna chrzestna, bo nie wolno. Dlugo nie
chcieli powiedziec mi dlaczego. W koncu to z nich wydobylam: bo dziecko umrze!! To dopiero bzdura,
co? Dodam, ze chrzestna bylam, coreczka przyjaciol ma sie dobrze, a ja urodzilam zdrowa
dziewczynke. A co do lusterka, to tez slyszalam od mojej babci. Chodzi o to, ze jak dziecko przed 1
roczkiem spokrzy w lusterko, to nie bedzie mowic, bedzie nieme. Moj synek bawil sie bardzo czesto, a
w jego pokoju jest szafa z lustrami od podlogi do sufitu. Teraz ma 2,5 roku i gada jak nakrecony.
A z wlskami to jest tak: Nie obcinaj przed roczkiem, bo skrocisz mu razem z wlosami rozum. Ten
zabobon, chyba jako jedyny jest nie do sprawdzenia...

Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: kobieta w ciązy na chrzesna? czy można?
I żeby bron Boże nie zawyl żaden wilk w tym czasie!
W przeciwnym razie ciężarną chrzestną niechybnie dopadnie straszliwa klątwa...!
Strzeżcie się ciężarne-chrzestne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
;-PPPPPPPPPPP

Sarunia ma juz 3 miesiace ))
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34245119&a=37309899 Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: I po chrzcie. Wbrew zabobonom.
I po chrzcie. Wbrew zabobonom.
Ochrzcilismy nasze maleństwa. Chrzestną była moja siostra w 7 miesiącu ciąży.
Babcia i reszta rodziny przeżyła, zawałów nie odnotowano. W dodatku to nie
chrzestne, ale ja sama ubierałam moje dzieci (i płaciłam za ubranka), i to
nie chrzestni ale my sami płaciliśmy za chrzest u księdza. Według tradycji i
zwyczajów powinno być inaczej Czuję się wyśmienicie, ponieważ postawiłam
się jakimś durnowatym zabobonom. Za moimi plecami pewnie niezła burza
rodzinna, ale co mi tam ) Jesteśmy pierwszymi w rodzinie i w okolicy
całej, którzy nie bali sie obrazić bogów ciężarną chrzestną! Ciężarna
chrzestna też wykazała się nieziemską odwagą )
A ksiądz nieopatrznie powiedział: dacie za chrzest tyle ile będziecie mogli.
No to daliśmy tyle ile mogliśmy... znaczy się jedno dziecko ochrzcił gratis :-
)) Jak krzywo sie spojrzał! A mówił, że co łaska...

Eeeeeehhhhh.... życie... Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: matka chrzestna w ciąży?
ma.pi napisała:


> A co do chrzestnych, ktorzy sa malzenstwem, to np. Wlosi tylko takich biora.
U
> nich chrzestni musza byc malzenstwem, i co? w tamtych stronach ten zabobon
nie
> dziala?

No to ja jeszcze wrzuce swoje etnograficzne trzy grosze: niestety, zabobony
rzadko kiedy są internacjonalne - np. w Polsce deszcz w dniu ślubu wróży
niezbyt udane małżeństwo, a w W.Brytanii - wręcz przeciwnie.

Ale, ale - dziewczyny, nie oburzajcie się tak na tych ludzi, którzy wierzą w
zabobony. To naprawdę tkwi bardzo głęboko w ludzkiej psychice. Trzeba wziąć pod
uwagę to, że nasz naród jest tak naprawdę narodem wiejskim (proszę się nie
oburzać, nie piszę tego w sensie pejoratywnym - po prostu mamy takie korzenie,
od Piasta Kołodzieja przecież pochodzimy...) i księża (i nie tylko) nie od
dzisiaj walczą z "pogańskimi" obrzędami, najczęściej poprzez znalezienie im
jakiegoś miejsca w kalendarzu kościelnym (jak choćby obchodzenie świąt
chrześcijańskich w miejsce dawnych - pogańskich). W sumie obchodzenie pól w
procesji (z krzyżem i księdzem!) przed zasiewami, do niedawna spotykane często
na wsi, to nic innego jak pozostałości pogańskich obrządków. Ludowa
religijnośćc jest naprawdę bardzo często sprzeczna z zasadami wiary, ale trzeba
się z tym pogodzić. Ja tam się cieszę, bo mam co "badać".

No ale ten ksiądz, który nie pozwolił na ciężarną chrzestną, to już przegiął! Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: matka chrzestna w ciąży?
Co za bzdury! Pomyślcie logicznie: co/kto/Bóg(???) nie chce, żeby chrzesną była
ciężarna????? Chrzest to dar od Boga, dziecko(to nienarodzone) też jest darem
Boga, dlaczego tym dzieciom miałoby się coś stać??? No, tak na logikę....
Też się zastanawiam czasem, dlaczego w Polsce tylu jest "Katolików", którzy :
a. odmawiają bycia chrzestną ciężarnej
b. wierzą w pecha, gdy im czarny kot przebiegnie drogę
c. siadają na chwilę, gdy muszą się wrócić
itp.
eh, nawet pisać się nie chce....

Dodam, że:
a. chrzestną mojego małego była ciężarna (obydwoje dzieci ma się super)
b. urodziłam 13-go!!!
c. brałam ślub w maju
itp
i jestem szczęśliwa i nic mi nie jest, żyję. Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: najglupsze zabobony?
Ciężarna chrzestna
znacie na pewno, że niby któreś z dzieci umrze.
Ale jako ciekawostkę chciałam napisać, skąd się wziął, to logiczne w
sumie: kiedyś kobiety przy porodzie umierały znacznie częściej niż
teraz i taka kandudatka była po prostu nieekonomiczna dla
chrzczonego dziecka, jako osoba, która na pewno ma przed sobą wielce
ryzykowne wydarzenie Przypuszczam, że takie gadanie miało
usprawiedliwić rodziców w oczach kobiet z bliskiej rodziny po prostu.

Jeszcze smarowanie guza masłem. Przestałam się śmiać jak
spróbowałam, no chyba że mam dziecko po prostu mało skłonne do
siniaków... Ale z czegoś, co zapowiadało się na wielką śliwę na
czole prędziutko zrobił się ledwie cień.
Sądzę, że część "przesądów" czy na przykład zwyczajów kuchennych ma
jednak jakieś uzasadnienie (psucie się przetworów robionych podczas
okresu ktoś tłumaczył zmienioną florą bakteryjną kobiety w tym
czasie. Jakkolwiek tu nie mam zdania, bo mi się wszystko zawsze
psuło i już nie robię )

Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: Matka chrzesna w ciąży - jak się zachować
Nie, ni, to nie może byc prawda.
Ona wierzy w przesąd o cięzarnej chrzestnej, Ty wierzysz, że nie
mozna odmówić, kazdy w coś wierzy. Przesąd idiotyczny, choć
zakorzeniony, przymus nieodmawiania też dziwaczny.
To zupełnie jak sytuacja mojego kolegi z pracy, którego poproszono
na chrzestnego, ale że jest rozwiedziony i żyje jawnie w
niesakramentalnym związku, to odmowił grzecznie, bo chce byc w
porządku wobec dziecka...
No i zaczęło się - przeciez się nie odmawia! - naciski ze wszystkich
stron, że mu znajda liberalnego księdza, co da rozgrzeszenie, no
tylko raz, a pójdź do komunii bez spowiedzi, no to tylko raz, dla
rodziny, bycia chrzestnym się nie odmawia
/////////////////////// Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: Przesądy
Kiedy jest wszystko Ok to można nie wierzyć w przesądy a jeśli coś się stało to
szuka sie przyczyny czasem w łańcuszku kupionych wcześniej ciuszkach itp...
Ja staram się tłumaczyć wszystko zdrowrozsądkowo:
1. wieszanie prania ciężarnej niewolno... i tu zgodzę sie jeśli sznurki wiszą
nad wanną i trzeba na nią wejść, albo na strych ale jeśli suszarka jest na
wysokości rąk to czemu nie>?
2.cieżarna chrzesna no cóż chrzesna ma być dla dziecka wsparciem, podporą jak
rodzica zabraknie a kiedyś wiele kobiet umierało w połogu wiec po co chrzesna
której nie ma . Teraz jest inaczej lepsza opieka nad kobietą zmiejszyła
smiertelność. ( choć cieżarnej chrzesnej nie powiini brać łasi na prezenty, bo
wyda kasę na własne a nie chrzestne dziecko.
3. łańcuszek na szyi łatwo się udusić , brak powietrza jest niebezieczny nie
tylko dla mamy , ale i dzidzi.
4. pogrzeb rzeczywiście stres niesamowity. Opłakanie w domu też jest sterem ,
ale nie tak skomasowanym.
5. lusterko dla niemowlaka podobno niewolno. Moja kilku miesieczna córcia je
uwielbiała.
6. Kupno ubranek przed porodem ja jestem za z cczystej wygody.. kiedyś się nie
zbierało, bo jak dziecko zmarło to dawały matce tylko ból... A zresztą wtedy
ubranek takich nie było w domu bło kilkoro dzieci więc prześcieradło na
pieluszki się pocieło kaftaniki dwa uszyło i już. ( opowiadała moja babcia ur.
1915r)
Piszcie o przesadach chętnie je powyjaśniam naukowo... A wiecie, ze kościół
jest przeciwny przesądom.
Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: Przesądy dot. chrzestnych?!
No właśnie, tak sobie przeczytałam to, co pisała Gosia26 (nie 27 przypadkiem?) i KvM i też uważam, że osoby, które wierzą w takie rzeczy, robią sobie kpiny z własnej religii, albo po prostu jej nie znają (nie interesują się?) Przesądy są fajne jako element tradycji, podkreślam, TYLKO I WYŁĄCZNIE tradycji. Nie mogą, nie powinny mieć jakiegokolwiek wpływu na nasze życie. PS. Lilka, wrzuć sobie w przeglądarkę hasełko "czerwona wstążeczka" - czy coś podobnego. Była ciekawa dyskusja na temat przesądów. Wtedy twierdziłam, że pewne praktyki są po prostu nieszkodliwe, ale to, co Twoja rodzina sądzi o ciężarnej chrzestnej - toż to Ciemnogród najgorszego kalibru! Nie wstyd im? Dziwne...może zaproś tego księdza, niech im wytłumaczy... Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: Przesądy dot. chrzestnych?!
Adziu obawiam się, że 99% ludzi nie odróżnia właśnie tej tradycji od przesądów. Uważają chyba, że skoro zostało zaakceptowane tyle pogańskich przesądów do tradycji KK to znaczy to, że KK też inne przesądy uznaje. Z jednej strony trudno im się dziwić, że myślą: "skoro choinka i sianko pod obrusem są ok. to przesąd związny z ciężarną chrzestną też jest ok.", a z drugiej smuci taki brak refleksyjności Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: Chrzestna w ciąży

> Dzięki za podzielenie sie swoimi opiniami, prawie wszystkie piszecie że to są
> zabobony, ja też tak uważam, chociaz jedna z was pisze o bardzo przykrej
> historii.

Niunia - jedyny związek pomiędzy ciężarną chrzestną a wypadkiem wynika TYLKO
iWYŁĄCZNIE z tego, że ludzie mają o to do niej pretensje!

Strach pomyśleć, jak by wyglądała nauka, gdyby ogólne wnioski były wyciągane na
takich podstawach ... to coś jakby napisać, że palenie w ciąży nie szkodzi ,bo
moja szwagierka paliła i urodziła zdrowe dziecko!


Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: Chrzestna w ciąży
o mamo....
watek sie rozwija nie ma co...

Kolezanka byla chrzestna. Nie byla w ciazy. Dziecko mialo wypadek zmarlo. Czy
wina jest chrzestnej?

Wiecie co... trzeba sie czasem zastanawic w co kto wierzy. Bo jak wierzy w
gusla i zabobony, to po co chrzci dziecko w wierze katolickiej?
Dla mnie to co opisal agusek jest ilustracja takiej wlasnie idiotycznej
sytuacji. Smierc dziecka jest tragedia. Zawsze. Ale oskarzanie kobety, matki
chrzestnej ze ona sie do tego przyczynila swoja ciaza to tez tragedia. No
chyba ze trzymala wtedy to dziecko, rzucila je abo i co gorszego.

Niunia opamietaj sie troszke i pomysl rozumnie. A potem pomysl jeszcze raz. I
jesli pomyslisz wystarczajaco dlugo- to ci wyjdzie ze historia agussek oraz
jej wnioski ( w zyciu ciezarna chrzestna) sa absordalne i bez sensu. No, chyba
ze ciezarnosc chrzestnej jest jedynym kryterium ))) Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: chrzestna w ciąży-kolejny przesąd?
Witaj.
Niestety wiele bzdurnych przesadow funkcjonuje w mentalnosci ludzi.. a
wyjatkowo duzo jest tych dotyczacych dzieci..
Mialam byc chrzestna coreczki kuzyna. Zaplanowal to juz wszesniej. Kiedy
rozpoczely sie przygotowania do chrztu, okazalo sie ze ja rownioez bede miec
dzidziusia ))) no i wtedy wkroczyly zyczliwe ciocie!Szczegolnie jedna.
Twierdzac ze ciezarna chrzestna odbierze szczescie chrzczonemu dziecku,
odebraly mi przyjemnosc i zaszczyt trzymania dziecka do chrztu! Nikt w rodzinie
nawet nie polemizowal z opinio cioci, poniewaz cieszy sie ona wysokim
autorytetem(juz napewno nie u mnie),posiadaja wyzsze wyksztalcenie,jest osoba
gleboko wierzaca (ale w kogo??).
Nie daj sie prosze zwiesc tym zabobonom, bo maja sie one nijak do
rzeczywistosci! Siedza poprostu w glowawch Pan ktorym wydaje sie ze pozjadaly
wszytskie rozumy i znaja sie na zyciu jak nikt inny. G...... prawda!!!!!

przepraszam za miejscami ostry ton ale podniosi mi cisnienie ten temat Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: chrzestna w ciąży-kolejny przesąd?
Też słyszałam o tym przesądzie i najpierw się przestraszyłam, kiedy poproszono
mnie o trzymanie dziecka do chrztu. Byłam wtedy w 4 miesiącu. Jednak pomyślałam
sobie, że jeśli nasz los jest w rękach Boga, to dla Niego większą przykrość
sprawi odmowa tego sakramentu niż ciężarna chrzestna. Myślę, że co ma być, to
będzie i nie trzeba się przejmować każdym ludzkim wymysłem. Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: Czy kobieta w ciąży może być chrzestną?
Moja siostra i jej mąż byli chrzestnymi mojej córki, gdy spodziewali się
dziecka. Obie panny sa zdrowe, teraz już uczennice, no może trochę zbyt pyskate
ale nie sądzę, że to z powodu ciężarnej chrzestnej i matki. Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: matka chrzestna w ciąży?
mali_a napisała:

> Witajcie, planuje chrzest mojego maleństwa i chciałam, aby moja siostra
> została matką chrzestną. Tak się składa, że jest ona w ciązy i spotkałam się
> z opiniami, że istnieje taki przesąd, iż kobieta w ciązy nie może trzymać do
> chrztu dziecka. Czy Wy też "to" słyszałyście?

Studiuwałam etnografię, więc i o takich "zabobonach" słyszałam (jakieś resztki,
bo studiowałam dawno). Jest to ludowy przesąd - ponoć kiedy matka chrzestna
jest w ciąży lub w połogu, to jedno z tych dwojga dzieci (albo trzymane do
chrztu, albo nienarodzone lub nowonarodzone chrzestnej) "wysysa" drugie
dziecko, tzn. negatywnie na nie wpływa. I nie ma reguły, które to dziecko.

Dziewczyny, to są tylko przesądy. Jest ich cała masa, niektórych trzymamy się
nieświadomie (np. moja mama wiesza na kwiatach doniczkowych czerwone
wstążeczki - od uroku - oczywiście nie wiedząc, po co je wiesza. Wieszała jej
babcia, jej mama, to i ona to robi), niektórych naprawdę się boimy (jak choćby
tej ciężarnej chrzestnej). Do niedawna na wsi kobieta w połogu była nieczysta,
groźna (demony!) i odseparowana od społeczności, dopóki nie odprawiono obrzędu
(zapomniałam nazwy, chyba wywodziny, albo coś takiego).

Jeśli chodzi o bardziej "naukową" interpretację takich obrzędów i zabobonów, to
wiążą się one tym, że kobieta w ciąży znajduje się jakby w stanie zawieszenia -
jest już matką, a jednocześnie nią jeszcze nie jest. Wiele jest takich
stanów "pomiędzy": np. nieochrzczone dziecko (już człowiek, ale jeszcze
nie "uczłowieczony" przez chrzest), młoda mężatka między zdjęciem wianka a
oczepinami, człowiek, który zmarł bez ostatniego namaszczenia, kobieta w połogu
itp. Taki stan "pomiędzy" jest dla człowieka - i dla społeczności - bardzo
groźny, nieobliczalny. Np. wierzono, że gdyby osoba znajdująca się w
stanie "pomiędzy" zmarła, to po śmierci stanie się upiorem (strzygą). Fajne,
co? Wyjście ze stanu "pomiędzy" wymaga odpowiedniego obrzędu, tzw. "obrzędu
przejścia" (np. chrztu, wywodzin, oczepin itp.). Kiedy studiowałam, bardzo mnie
to wszytko interesowało, a teraz jakieś resztki zostały w głowie...

A argumenty typu: "trzymała w ciąży do chrztu i poroniła" są już naprawdę
poniżej pasa. To tak jak z tym czarnym kotem przebiegającym drogę: pamięta się
o nim (i uzasadnia pecha) tylko wtedy, kiedy coś złego nam się potem wydarzy. A
jeśli wszystko w porządku, to każdy twierdzi, że nie wierzy w przesądy.
Pozdrawiam,
B. Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: podwójny chrzestny -tak się nie robi?
Aaaaaaa, to stąd ten przesąd !
Cudo, czasy się letko zmieniły, nikt nie wie, o co chodzi a fatum
ciężarnej chrzestnej trzyma się mocno
Uwielbiam takie ciekawostki.
Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: Chrzestna w ciąży
wieczna-gosia napisała:

> Wiecie co... trzeba sie czasem zastanawic w co kto wierzy. Bo jak wierzy w
> gusla i zabobony, to po co chrzci dziecko w wierze katolickiej?
> Dla mnie to co opisal agusek jest ilustracja takiej wlasnie idiotycznej
> sytuacji.
Święta prawda Gosiu

> Niunia opamietaj sie troszke i pomysl rozumnie. A potem pomysl jeszcze raz. I
> jesli pomyslisz wystarczajaco dlugo- to ci wyjdzie ze historia agussek oraz
> jej wnioski ( w zyciu ciezarna chrzestna) sa absordalne i bez sensu. No,
chyba
> ze ciezarnosc chrzestnej jest jedynym kryterium )))

Nie zrozumiałaś mnie Gosiu, pewna jestem.
Nie będę chrzestną w ciąży, żeby w momencie tragicznego zbiegu okoliczniści
nikt się na mnie nie wyżywał. (Nie myślałaś mam nadzieję, że w ten zabobon
wierzę ?!). Nie poproszę chrzestnej w ciąży, żeby w razie takiego samego zbiegu
okoliczności nikt nie wyżywał się na NIEJ.
Zabobon, jak durny by nie był, funkcjonuje, a ja chcę sobie i innym oszczędzić
DODATKOWTCH przykrości w razie tragedii.
Po prostu widzę taką sytuację (nie daj Boże): Moje dziecko spada nieszczęśliwie
ze schodów. Tragedia nie do wyobrażenia. I jakiś durne babsko ma do tego
dokładać winę niewinnej osoby??? Obarczać ja TAKIM ciężarem??? (że może gdyby
się nie zgodziła bo ciąża itd...)
Dla mnie nie do pomyślenia.

Fakt, iż końcówka mojego postu mogła świadczyć o wierze w gusła, miała wszakże
inne znaczenie, właśnie powyższe. Za nieścisłość przepraszam.
Umysł mam raczej analityczno - przewidujący.

A propo... nasunęło mi się coś, co ma zwiążek z moimi "widzeniami" idę pisać
innego posta... tutaj nie na temat.

Dmuchający na innych Agus

Zobacz reszt wypowiedzi



Temat: chrzestna w ciąży??
w mojej rodzinie panuje przesad ze jesli chrzestna jest w ciazy to albo poroni
albo chrzesniak lub jej dziecko bedzie chorowalo. Ja jednak bylam ciezarna
chrzestna i nic zlego sie nie dzieje. Zobacz reszt wypowiedzi
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Zuzki portal. I już.